White Castle ul. Chmielna 2 Lok. 31
00-020 Warszawa
tel. 665-369-789 whitecastle.pracownia@gmail.com
Prawa autorskie zastrzeżone © 2016 | whitecastle.pl  

Wnętrza w stylu pop-art


Jeśli chcemy przekroczyć wszelkie granice w aranżacji wnętrz, nasza uwaga powinna zostać skierowana na styl, jaki prezentuje sobą wszystko to, co oferuje kultura popularna. Mowa o pop-arcie, którego korzenie sięgają początków rozwoju kultury konsumpcyjnej. Przyjrzyjmy mu się bliżej i znajdźmy rozwiązania idealnie pasujące do nas.

Początki pop-artu

Datuje się je na pierwsze lata poza zakończeniu II wojny światowej. Wówczas to zaczęto mocno akcentować konsumpcyjny styl życia, jakie zaczęło prowadzić zachodnie społeczeństwo. Lata 50. i 60. ubiegłego wieku to dość intensywny rozwój tzw. sztuki popularnej. Największym zainteresowaniem cieszyła się ona w Stanach Zjednoczonych oraz Europie, głównie we Wielkiej Brytanii.

Ściśle związane z rozwojem pop-artu są reklamy telewizyjne, kolorowe czasopisma oraz komiksy, jakie docierały do szerokiego grona odbiorców ww. okresach czasu. To właśnie elementy z nimi związane były przenoszone do wnętrz pod wieloma różnymi postaciami. Możemy w nich dojrzeć surrealistyczne wzorce.

Kolory we wnętrzach w stylu pop-art

Żywa, intensywna i nasycona kolorystyka wielokrotnie ocierająca się o kicz jest tym, co w nich niezbędne. Poszczególne barwy tworzą ze sobą wyraziste kompozycje. Pomarańczowy, czerwony, fioletowy, zielony i różowy mogą funkcjonować jednocześnie w przestrzeni pod postacią koloru ścian, obić meblowych i ich samych, czy też dekoracji. Swymi odcieniami przypominają barwy, jakie widuje się na neonach czy też plakatach.

Soczyste barwy nawiązujące do tego stylu w aranżacji wnętrz mają wywoływać pozytywne skojarzenia, zdawać się pulsować i przyciągać wzrok.

Meble w stylu popularnym

W większości są wykonane z tworzyw sztucznych – plastiku oraz szkła akrylowego. Co równie ważne, przyjmują one fantazyjne formy. Z wyżej wymienionych materiałów bardzo często powstają krzesła, stoliki, lampy, które to oczywiście wyróżniają się soczystą kolorystyką.

W przypadku mebli pasujących do stylu pop-art nie można zapomnieć o rozwiązaniach, jakie wiele osób kojarzy z kiczem. Mowa między innymi o pufach obszytych futrzanymi tkaninami.

Dodatki jak z filmu lub komiksu

We wnętrzach w stylu pop-artu nie może zabraknąć dodatków, jakie ściśle nawiązują do ikon uwielbianych przez konsumpcyjne społeczeństwo. Tak zatem na obrazach możemy zobaczyć wizerunki aktorów, ale i ludzi polityki. W tym przypadku najlepszym przykładem są prace Andy’ego Warhola.
Popkultura może ujawniać się również na tkaninach – zasłonach, kocach, poszewkach poduszek. W tym przypadku mogą je zdobić wizerunki najbardziej znanych bohaterów komiksów czy też kreskówek. Naczynia – kubki, talerze i wiele innych dekoracji może powielać powyższe wzorce.

Dla kogo wnętrza w stylu pop-artu?

To propozycja szczególnie dla tych, którzy nie mają żadnych obaw, a czasem i hamulców, aby eksperymentować z kolorem, nietypowymi materiałami oraz formami. To także doskonała opcja dla chcących wyrażać siebie w dość ekspresyjny sposób i co równie ważne, żyć w przestrzeniach, jakie wywołują pozytywne skojarzenia.

Do pop-artu we wnętrzach można podejść kompleksowo, jak i wyciągnąć z tego sposobu aranżacji to, co uważamy w naszym przypadku za najlepsze. Przyjrzyjmy się zatem właśnie takim rozwiązaniom.

Warto jeszcze jednak dodać, że ten styl w aranżacji wnętrz najlepiej prezentuje się w dużych przestrzeniach, jakie swobodnie może wypełnić bogatymi barwami i formami.

Salon jak z komiksu

Wnętrze to ma sprzyjać relaksowi i wypoczynkowi. Jednak zbyt duże namnożenie elementów typowych dla pop-artu może temu przeszkadzać i przy nieumiejętnym zastosowaniu wprowadzić do wnętrza chaos. Postawmy zatem na nieco stonowany projekt.

Niech tłem dla niego staną się ściany utrzymane w białej kolorystyce. Na jednej z nich warto położyć cegłę w takim samym kolorze. Dzięki temu salon nabierze wielkomiejskiego charakteru. Niech przy jednej ze ścian znajdzie się nowoczesna sofa, której tkanina obiciowa będzie utrzymana w intensywnie fioletowej lub zielonej kolorystyce. Nie bójmy się materiałów tapicerskich o geometrycznych wzorach.

W sąsiedztwie sofy ustawmy plastikowe krzesła w kolorze pomarańczowym lub czerwonym. Obok nich obowiązkowo powinien stanąć stolik – również wykonany z tworzywa sztucznego.

Nad sofą zawieśmy obrazy, które zdaje się wyszły spod pędzla Andy’ego Warhola. Równie doskonale zaprezentują się nad nią wizerunki bohaterów wykreowanych przez Marvela czy też postaci, jakie lansuje popkultura.

Nie zapominajmy o oświetleniu. Wśród szerokiej gamy producentów bez problemu powinniśmy znaleźć lampy, jakie doskonale nawiązują swymi formami do lat 50. i 60. ubiegłego wieku. Niech również zaskakują swym wzornictwem i kolorystyką, jak wcześniej wymienione meble.

Sypialnia bardzo popularna

Jeśli jesteśmy zwolennikami bardziej stonowanych rozwiązań, ale pop-art nas zainteresował, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby chociaż jego namiastkę wprowadzić do sypialni.

Jedną z ciekawych propozycji, jaka da naprawdę dobre efekty, okaże się zastosowanie fototapety nawiązującej swym wzorem do opisywanego stylu w aranżacji wnętrz. Gdy zależy nam, aby nadać sypialni bardzo kobiecego charakteru, zdecydujmy się na fototapetę z wizerunkiem np. Audrey Hepburn. Tego typu dekoracja ścienna może być utrzymana w szarościach. Równie dobrze, jeśli wizerunek aktorki zostanie powielony kilkakrotnie na płótnie i przyjmie formę wielokolorowego kolażu.

W przypadku łóżka możemy zdecydować się na klasyczny model. Ważniejsze jest bowiem to, co na nim się znajdzie. Obowiązkowo muszą to być poduszki, jakich poszewki zostały uszyte z tkanin zdobionych geometrycznymi wzorami lub przedstawiającymi np. nazwy popularnych napojów gazowanych. Narzuta znajdująca się na łóżku również powinna nawiązywać do ww. motywów.

Przy łóżku powinna znaleźć się fantazyjna lampa – bardzo nowoczesna i oczywiście jak najbardziej kolorowa. Nie zapomnijmy o dodatkach, jakie coraz częściej można znaleźć w salonach meblowych, sklepach z wyposażeniem wnętrz oraz na pchlich targach.